Tapety

Jesienna tapeta na telefon

Nie ukrywam, jesień to moja ulubiona pora roku. Nie przeszkadza mi ta szaruga i deszcz. Najbardziej jednak lubię, kiedy liście zmieniają swoje kolory. Jesień to kopalnia inspiracji, jak łączyć ze sobą kolory. Dzisiejsza tapeta to taka sinusoida. Przy tworzeniu moim kompanem była jesienna depresja. Z początku miała być trochę podobna do zakładek inspirowanych jesienią. Miało mieć coś w typowych kolorach w grafice wektorowej, ale… Przyszło pierwsze załamanie. Dlaczego to znowu ma być płaskie? Chciałam już wszystko przekreślić. Jednak moja ręka nie jest jeszcze na tyle sprawna, aby radzić sobie z rysowaniem bez wywoływania smutku na twarzy. Wiedząc już, że walczę…

Tapety na telefon z owadem

Pomyślałam, że skoro pogoda nie sprzyja, aby poczuć lato, warto, choć na telefon zaprosić jakiegoś owada.  Chwilowo nie ma nawet za dużo wkurzających much, a komary zamelinowały się w lesie. Tworząc grafikę przedstawiającą owada, pomyślałam, że będzie fajnie pasował do poprzedniej tapety – tropikalnych liści. Pamiętacie, jak wspominałam o serii związanej z owocami? Długo biłam się z myślami, czy nie wykorzystać plakatów z arbuzem i cytryną, aby powstały właśnie tapety na telefon. Po dłuższych rozmowach ze sobą postanowiłam zająć się bardziej żywą przyrodą. Taką, która chodzi, lata, a nie tylko statycznie rośnie. Tak oto decyzja padła na tapety na telefon…

Tapety na telefon z tropikalnym motywem

Pierwszy zamysł tapety był trochę inny – typowo wektorowy. Nastąpiła jednak złośliwość rzeczy martwych. Mój laptop po podłapaniu wirusa musiał mieć nagrywany na nowo system, a co za tym idzie, muszę nagrać wszystkie programy na nowo. Program do grafiki wektorowej postanowił, że nie pozwoli się nagrać. W końcu do niego trafię i będziemy znowu współpracować. Z początku jednak miałam żal, chciałam wszystko kasować i nawet napłynęły mi łzy do oczu. Strach ma wielkie oczy! Postanowiłam zaryzykować i spróbować narysować coś z ręki w grafice rastrowej. Nie robiłam tego od ponad pół roku, czyli od momentu, kiedy zaczęły się moje zdrowotne…

Tapeta z kwiatami – zaczynam mieszać rastry z wektorami

Czasami mam wątpliwości, aby publikować inne treści niż kosmetyki, moda itp. Chyba jestem zbyt słaba na krytykę, zwłaszcza tą „konstruktywną”. Postanowiłam jednak wyjść z tej przysłowiowej strefy komfortu i tak powstały dwie tapety. Jedna w wersji na telefon, druga na pulpit. Do dzisiejszego wpisu miałam cztery podejścia. Z początku tapety miały być z innymi kwiatami, ale doszłam do wniosku, że zdrowie mi na 4 różne wersje jeszcze nie pozwala. Kolejnym pomysłem było pokazanie krok po kroku tworzenia jakiegoś obrazka. Po 25 minutach pracy okazało się, że nie wiem, jak to technicznie pokazać. Widok całego programu, za dużo. Widok tylko tego,…

Navigate