Jednodniowy jadłospis

Bardzo lubię spędzać czas w kuchni, może z wyjątkiem szykowania śniadania. Mimo miłości nie chcę, aby blog stał się bardzo kulinarny. Jak wtedy wrzucić przepis na dwuskładnikowe ciastka?

Może eksperyment z jadłospisem się powiedzie. Mnie taka forma mobilizuje do większego zwracania uwagi na to, co jem przez cały dzień. Potrafię machnąć ręką i głodować, bo nie mam pomysłu co zjeść.

Śniadanie: placki bananowe

Placki są takim moim kołem ratunkowych, kiedy brak mi lepszego pomysłu na śniadanie, a wypadałoby je zjeść. Kiedyś bawiłam się z dodawaniem kakao, jajek, płatków owsianych. Obecnie muszę zrezygnować z jajek – jeść tylko okazjonalnie, nie codziennie. Wiem, że sam banan może je zastąpić, ale wolę, aby śniadanie było bardziej pożywne. Do banana dodaję łyżkę mąki ziemniaczanej i drugą jakąś bezglutenową. Sama ziemniaczana sprawia, że placki są gumowate. Dodaję też łyżeczkę siemienia lnianego zalanego wrzątkiem.

Obiad: lasagne

Będąc kiedyś na zakupach, wpadł mi w oko makaron lasagne bezglutenowy. Makaron trafił do koszyka dla odmiany. Do tej pory używałam cukinię zamiast makaronu. Nie do wszystkiego się sprawdza. Po obróbce termicznej jest trochę za dużo wody.

Przepis:

  • 500 ml sosu beszamelowego (okazjonalnie można),
  • 250 g brokułu podzielonego na różyczki,
  • 250 g kalafiora podzielonego na różyczki,
  • 50 g orzechów
  • 1 łyżka masła
  • około 200 g sera (ilość i rodzaj wedle upodobań) + do posypania na wierzch,
  • sól i pieprze do smaku.

Brokuł i kalafior gotujemy przez 10 – 15 minut w osolonej wodzie. Po odcedzeniu dodajemy masło i rozgniatamy na purée. Doprawiamy do smaku, dodajemy orzechy i ser oraz połowę sosu beszamelowego. Na dno naczynia wykładamy sos beszamelowy, makaron i masę, i znowu makaron. Wychodzi przekładaniec, aż do wyczerpania składników. Wierzch to reszta sosu beszamelowego posypana serem. Lasagne zapiekamy 35 minut w temperaturze 180 stopni.

Podwieczorek: ciastka migdałowe

Kiedy ogarnia mnie lenistwo, ale jednak coś ciągnie do kuchni, lubię przepisy, gdzie jest mało składników. Do przygotowania ciastek potrzebujemy zmielone drobno migdały i np. miód. Można użyć innego słodzika, chodzi o nadanie słodkości i zlepienie masy. Ciastka najlepiej formować w kulki i rozpłaszczać na blasze. Pieczemy je 12 – 20 minut w temperaturze 140 stopni.

Kolacja: springrolls

Nazwa niby zobowiązuje do wypełnienia papieru ryżowego, ale ja zawijam to, na co mam ochotę lub posiadam w lodówce. Nie dodaję tylko mięsa do środka, nie przepadam. Springrolsy najbardziej lubię w wersji czysto warzywnej. Nie zawsze też dodaję do środka makaron, komu chce się go gotować. Z makaronem zje się trochę mniej, są bardziej sycące, co przekonuje do jego gotowania.

  • Ojejkuuuuu jak pysznie! :) Ale mam wrażenie, że dość wyrafinowane te posiłki :) A jak wole jak jest prosto tanio i szybko!!!! :)

    • Jedyne co jest trochę bardziej pracochłonne i skomplikowane to lasagne. Ale każda lasagne zajmuje więcej czasu na zrobienie. Reszta jest szybka i banalna. Tak naprawdę nic nie zajmuje więcej niż 10 minut plus ewentualne smażenie czy pieczenie.

  • Pyszny jadłospis! :)

  • Jadłospis wygląda pysznie! Nigdy nie próbowałam lasagne z brokułem i kalafiorem, takie bezmięsne obiady są chyba dla mnie zbyt mało sycące :)

    • Polecam spróbować. Moja rodzina już nie mówi, że bez mięsa na obiad chodzi się głodnym. Nie mówię o rezygnacji z mięsa, oczywiście.

  • Jeejuuu same pyszniości ;))

  • Springrolls – uwielbiam! Czy to „na surowo”, czy smażone. Pyszności :)

  • Wszystko wygląda bardzo smacznie :D Lasagne bez mięsa mielonego? Muszę spróbować ;)

  • Springrolls i placki bananowe wymiatają najbardziej :) Pyszności :)

Navigate