Kalendarz na LISTOPAD 2016 do wydrukowania

Nie będę narzekać, że czas szybko leci. Takie podejście i tak nic nie zmieni. Mogę tylko być przerażona, ile wydarzyło się przez ten rok. No dobra, czeka jeszcze jeden kalendarz, ale… Tak mnie, natchnęło na nostalgię ze względu na zbliżający się dzień Wszystkich Świętych.

Wbrew temu, co pisałam ostatnio w poście – z kalendarzem na PAŹDZIERNIK – klamka co do dalszych losów kalendarza, nie zapadła. Pewne sprawy związane z zakładką ZA DARMO ujawniły, dość brutalną rzeczywistość. Wiem, że albo będę robiła swoje, godząc się z tym, albo zmienię kierunek. W obecnej sytuacji ciesze się, że jest ten i będzie jeszcze jeden kalendarz. Pewnie najbliższy miesiąc wolno upłynie w oczekiwaniu na rozwój sytuacji.

Miałam już w tym miesiącu powiedzieć co dalej, ale… Nawet publikując grudniowy kalendarz, tak się nie stanie. Jest to związane właśnie z czekaniem, co pokaże sytuacja. Mam nadzieję, że wykażecie się cierpliwością i nie zniechęci Was brak informacji do pobrania dzisiejszego kalendarza.

Kalendarz na LISTOPAD 2016

Najlepszym wyborem jest kartka w formacie A4. Kalendarz przygotowałam w skali szarości, bo wierzę, że u każdego z Was i tak stanie się kolorowy. Jeżeli nie kratki staną się feerią barw, to może, chociaż pokusicie się o pokolorowanie rysunku. Wiecie, że on specjalnie pod chwile radości przygotowany, prawda?

Kalendarz na LISTOPAD 2016

Kalendarz na LISTOPAD 2016

Wypełnianie kalendarza

Tak, jak już powtarzam od początku roku. Kalendarz może być klasyczny, może stać się plannerem. A jego uzupełnianie jest dowolne. Moje pomysły:

  • • Często obok obrazka zapisuję sobie najważniejsze cele na dany miesiąc. Zostawiam też trochę miejsca na to, o czym nie mogę zapomnieć. Skleroza to nie choroba PESEL-a.
  • • Kiedyś już pytałam i dlatego oznaczone na kolor zostały tylko niedziele. Niby można wywnioskować z układu, kiedy one są, ale kolor pomaga naszym oczom w lepszym skupieniu się na datach.
  • • Tabelka jest tak skonstruowana, aby było pod nią miejsce na jeszcze kilka zapisków. Zdarza mi się tam czasami wcisnąć jakieś notatki. Częściej jednak są tam zapiski związane z kolejnym miesiącem – tym razem mowa o grudniu.

Który kalendarz na listopad wybieracie dla siebie?

  • Przyzwyczaiłam się do twojej serii, bo kalendarze zawsze zwiastują schyłek aktualnego miesiąca, a co za tym idzie – snucie nowych planów na kolejny! :)

  • Tym razem wybieram wersję drugą! Ze względu na dynie oczywiście! Mam niedostatek dyni, pełno ich teraz, a ja ciągle mam wrażenie, że powinnam ich używać częściej, bo zaraz znikną z placów targowych. Uwielbia dynie i za smak i za wygląd. Mam nadzieję, że grudniowy kalendarz nie będzie ostatnim i w 2017r., również będę mogła nacieszać się co miesiąc moim ulubionym ludzikiem, na którego zawsze czekam!

    • Tak jak pisałam, decyzja jeszcze nie zapadł względem 2017 roku. Ten i kolejny miesiąc przyniosą rozwiązanie.

  • Ale piękny! Niech tylko zjadę do domu, gdzie mam dostęp do drukarki i drukuję ten drugi z dyniami – przyznam, że skradł moje serce <3 perwszy tez jest bardzo ładny, oba w klimacie jesieni, masz talent :-)

  • Ja wybieram jedynkę! Z tym ciachem w ręku :)

  • Świetne kalendarze :) obie grafiki bardzo mi się podobają, chociaż druga chyba bardziej :)

  • Ojeja… ten z dyniami mnie urzekł! Słodziak! :)

  • Fajna sprawa z takim kalendarzem :) Ja mam klasyczny zeszytowy (i notuję w nim dosłownie wszystko!), ale w listopadzie jest już strasznie (brzydko mówiąc) przetyrany. :) Jestem fanką zapisywania sobie planów i ich realizacji – uważam, że to najlepsza motywacja.

    Chyba wydrukuję Twój kalendarz, żeby odnotowywać moje treningi jogi, bo z tym mam ostatnio największy problem motywacyjny. ;) No a jak już taki ładny kalendarz na to założę… to będę musiała ćwiczyć! :)

    • Najważniejsze to znaleźć dobrą motywację. Trzymam kciuki za regularność. :)

  • Barbara Maciejewska

    Jeśli zrobisz kalendarze na przyszły rok, to nawet zapłacę :) RÓB! <3
    Ja na takich kalendarzach rozpisuję miesięczne posty :)

    • W grudniu napiszę, co będzie dalej. Mam już pewien pomysł. Obecna wersja bardziej ozdobna i gazetowa. Myślę o czymś, co może być bardziej prywatne. :)

Navigate