Kokosowo – migdałowe raffaello

Wiem, że te sklepowe słodkości nie są zdrowe, ale brakuje mi prawdziwego raffaello. Kiedyś kupiłam bezglutenową wersję – nie polecam. W składzie nie tylko bardzo wysoko cukier, on był na dodatek równie mocno wyczuwalny.

Skoro gotowe raffaello nie jest zbyt smaczne, trzeba pobawić się w robienie w domu, jak się ma na nie ochotę. Oczywiście jest dużo przepisów na ten smakołyk, nawet w wersji kulek, ale wszystko to duże porcje i pracochłonne. Znacie już moje przepisy na piernik ze śliwkami i makowiec bez pieczenia, więc wiecie, że lubię małe porcje – takie na raz.

Poza tym z deserów lubię takie, gdzie wszystko wrzuca się do garnka i robi się samo. Niby placek robi się na podobnej zasadzie, ale trochę z nim więcej zachodu przy przygotowaniu składników. Potem jakieś przekładanie i tym podobne. Jeżeli robię tylko dla siebie – nie chce mi się z tym bawić.

raffaello

KOKOSOWO – MIGDAŁOWE RAFFAELLO

Składniki:
  • 70 g kaszy *
  • 180 ml mleka, najlepiej kokosowe
  • 2 łyżki wiórków kokosowych
  • 2 łyżki wiórków migdałowych
  • wanilia
  • opcjonalnie cukier lub inny słodzik
  • gruszki
Przygotowanie:
  1. Kaszę lekko uprażyć na patelni.
  2. Gotową kaszę zalać mlekiem, doprawić wanilią, dodać wiórki kokosowe oraz migdałowe i dokładnie wymieszać. Jeżeli jest za mało słodkie dodać cukier lub inny słodzik.
  3. Gotować pod przykryciem około 15 minut na małym ogniu,
  4. W tym samym czasie obrać i pokroić gruszki w drobną kostkę.
  5. Pokrojone gruszki podsmażyć z kilkoma łyżkami mleka.
  6. Ugotowaną kaszę podawać z gruszkami, bitą śmietaną i płatkami miałowymi.

*Można użyć dowolnej kaszy, w zależności od tego, co lubimy. Ja do przygotowania raffaello używam ryżu – nie prażę go na patelni.

raffaello

Nie uświadamiałam sobie wcześniej, że przepis jest też fit. Cukier jest niekoniecznym dodatkiem, w sumie tylko dla nieodchudzających się łasuchów.

Jeden przepis na miesiąc nie czyni jeszcze ze mnie blogger-ki kulinarnej, ale coś mnie w te klimaty ciągnie. Miało być trochę więcej o kredkach, ale chyba niekoniecznie te tematy cieszą się zainteresowaniem, ale… Te wpisy nie znikną, muszą tylko poczekać w kolejce. Mam za dużo pomysłów, a za mało czasu na ich realizację.

A wracając do raffaello, lubicie? A może sami macie jakąś jego sprawdzoną wersję? Koniecznie dajcie znać.

Navigate