Jesienne wyzwanie: papierowa dynia

papierowa dynia

Lato upłynęło mi na kolekcjonowaniu, kupowaniu różnych papierów, farbek, plastelin i tym podobnych rzeczy. Wtedy nie miałam głowy do siedzenia w domu i klejenia niczego. Mimo, że latem pogoda nie rozpieszczała. Dopiero teraz nie mam ochoty wychodzić z domu. Niestety, znaczną część czasu spędzam przed komputerem – specyfika pracy. Wolne chwile postanowiłam jednak wykorzystać, mimo że kreatywnie, na projekty związane z blogiem.

Kiedyś już pisałam o hand letteringu, ale obecnie nie jest to coś imponującego. Przerodziło się to w zabawę tylko do prób tworzenia własnej czcionki. Zamiast poświęcać więcej czasu przed kartką, ja niedociągnięcia poprawiam na komputerze.

Kiedyś bardzo lubiłam nie tylko tworzenie rzeczy z plasteliny, ale również klejenie z papieru. Z czasem zaczęłam zapominać, jaką to sprawia frajdę. Co dziwne, nawet nie przemawiał do mnie fakt, że wszyscy zachwycali się moimi pracami. Wiecie, mimo wszystko artyści nie są doceniani, bo to nie jest poważne zajęcie. W pewnym momencie musiałam inaczej poustawiać priorytety. Papier służył tylko do zapisywania notatek w szkole, potem na studiach. Nie mówię, lubię rysować, ale to nie jest to, w czym kiedyś byłam świetna.

Postanowiłam tej jesieni dać sobie szansę na powrót do przeszłości. Przyznaję, blog mi trochę w tym pomaga. A w zasadzie zmiana podejścia do niego. Usiadłam i na spokojnie przemyślałam, gdzie ja się tak spieszę. Dlaczego nie dam sobie więcej czasu jak np. na sposoby użycia liści do dekoracji?

Papierowa dynia

papierowa dynia

Postanowiłam pozostać w jesiennych klimatach, a konkretnie dyniowych. Bardzo podoba mi się do dekoracji, ale po zupie czy chlebie, rodzina ma jej już dość. Myślałam, że odmiana ich przekona do smaku, ale nie wyszło. Skoro tak, powstała dynia z papieru. Ma duży plus – nie zgnije. Kiedyś nawet wpadłam na pomysł zrobić z dyni doniczkę. Efekt super, ale tutaj trwałość była jeszcze krótsza.

Cieszę się jak małe dziecko. Efekt na końcu to jedno, ale wreszcie zacznę wykorzystywać zgromadzone papiery i robić to, co kocham. Tak między nami, jeszcze farby czekają na odpowiednie pomysły. Minusem tych projektów nawet nie jest fakt, że mam czasami problem domyć ręce od kleju.

Szablon dyni

W zakładce za darmo możecie pobrać szablon do wydrukowania i posklejania dyni.

Szablon jest na kartce A4 i szczerze? Łatwiej się w takich wymiarach dynię wykonuje i moim zdaniem, wygląda ładniej. U mnie też trochę mniejsze. Nic nie stoi na przeszkodzie zmniejszenia szablonu, ale… Tutaj już zaczynają się przy sklejaniu – głównie – schody.

  • Świetny pomysł i super się prezentuje. Ja się chyba skuszę :)

  • Bardzo uroczo się prezentują :) Lubię takie ozdoby, a jeszcze bardziej sam proces tworzenia.

  • Dyńki są świetne! Takie paenty na DIY bardzo lubię!

  • Śliczne!

  • Justyna – Suspicious Plum

    Wow! Wygląda na dosyć łatwą. Chyba sobie takie zrobię do klasy :) Będą się elegancko prezentowały.

  • Urocze! Dynie pięknie się prezentują :) Idealne jesienne dekoracje

  • Bardzo fajne te dyniusie:) Podziwiam Cię za pomysłowość:)

  • A do środka dyniowe ciasteczko ;)

    • Dobry pomysł. :)

      • Natalia Kida | Zielonym Okiem

        Rewelacja na imprezę halloweenową. Przeurocza papierowa dynia i w środku jakaś niespodzianka! :)

        • Nie pomyślałam, żeby tam coś włożyć do środka. :)

  • Dagmara Piekutowska

    Są naprawdę urocze! Plus świetny pomysł na dekorację na Halloween :)

  • Cudowne są!!! <3

  • Fajna dyńka, myślę że jej motyw jest źródłem nie kończącej się inspiracji :) Akurat w weekend odwiedziłam farme dyń :)