Jak uratować nieudane zdjęcie?

Najczęściej po aparat sięgamy okazjonalnie. Jakaś rodzinna uroczystość, święta, wyjazd i tym podobne okoliczności. Ile razy przeglądając zdjęcia, nie jesteśmy z nich zadowoleni. Zazwyczaj zdjęcia są nieostre, nawet kiedy robimy je w trybie automatycznym.

Nie sprzedam dzisiaj sposobów na robienie zdjęć idealnych. Nie boję się przyznawać, że sama nadal się tej sztuki uczę (za wyjątkiem przyrody, ona mnie słucha). Sprzedam sposób na ratowanie nieudanych zdjęć poprzez nałożenia na nich matowego efektu.

RATOWANIE NIEUDANYCH ZDJĘĆ

W łatwy sposób możemy zatuszować nieostre zdjęcie. Można oczywiście je wyostrzyć, ale mat jest fajną alternatywą i dobrze dobrana kompozycja z innymi zdjęciami da nam w oczach innych – „wow ty się znasz na grafice”.

PHOTOSHOP

W PHOTOSHOP-ie nie ma jednej słusznej metody na uzyskanie matowego efektu na zdjęciach. Inwestując w program, musimy wiedzieć, że chcemy się z nim bliżej zapoznać, zaczynamy z czasem wypracowywać swój własny styl.

I możemy sami się bawić, stopniować efekt według własnego uznania. Możemy też poszukać gotowy akcji – na nasz język będą to filtry. Sprawa wygląda bardzo podobnie jak w aplikacjach na telefon. Wiele z tych akcji jest lepszych od filtrów, ale trafiłam też na buble i aplikacje dawały lepszy efekt. Wszystko zależy od stylu tego, kto tworzy filtr (akcję).

Idziemy na piechotę

Nie trzeba tajemnej wiedzy, aby otrzymać matowy efekt na zdjęciach. Wystarczy pobawić się tylko tak naprawdę krzywymi. Nie potrzeba nakładać warstw, używać jakichś masek i innych artystycznych efektów.

Oczywiście warto zdjęcie trochę przygotować, ale bez tego efekt będzie zadowalający. To się ma Wam podobać. Na co warto zwrócić uwagę?

  • Można pobawić się z dostosowaniem kontrastu i nasycenia. Jeżeli zdjęcie jest za ciemne możne nam wyjść efekt jak z horroru,  nie zawsze na tym nam zależy. Przy za jasnym efekt może być nawet ciekawszy.
  • Efekt możemy zmienić dzięki zabawie z jasnością, kontrastem, nasyceniem kolorów itd.

ratunek nieudanych zdjęć

ratunek nieudanych zdjęć

ratunek nieudanych zdjęć

W poszukiwaniu filtrów (akcji)

Zamiast bawić się suwaczkami, musimy poświęcić czas na poszukanie odpowiedniej akcji. Jest masa darmowych, gotowych efektów – wystarczy je ściągnąć i dograć do programu.

Ta metoda ma dwa minusy. Po pierwsze musimy szukać akcji głównie w anglojęzycznych czeluściach internetu. Można trochę zwariować od ilości, z jakiej możemy wybierać. Druga sprawa to możliwa niezgodność wersji programu z akcją. Warto przed pobrania czytać opis, z jaką wersją PHOTOSHOP-a akcja będzie współdziałać.

Gotowe akcje mają też często „dograną” wstępną obróbkę zdjęcia. Kontrasty, wyostrzenia. Zależy, kto filtr przygotował. Każdy ma swój styl i system pracy.

Znakiem naszych czasów i „minusem” jest wzrastająca ilość płatnych akcji, a zmniejszająca się tych darmowych. Jest w tym plus – akcje są lepszej jakości i więcej robią za nas. Znaczącym minusem są ceny, które w przeliczeniu na naszą walutę potrafią zwalić z nóg.

GIMP

Postraszyłam Was płatnym programem, czas na coś darmowego. Sprawa z obróbką wygląda jednak dość analogicznie. Nie ma się co oszukiwać, mówią, że GIMP to darmowa wersja PHOTOSHOP-a.

Z GIMP-em po raz pierwszy spotkałam się po nagraniu na komputer LINUX-a. Od początku wiedziałam, że przyjaźni z tego nie będzie. Chciałam się, chociaż polubić z darmowym programem, bo książki nie ocenia się po okładce. Może uda mi się po latach.

Jeżeli chcecie pobawić się w obróbkę zdjęć, ale wydaje Wam się to zbyt skomplikowane, pamiętajcie – jestem na tym samym etapie. Moją pewną przewaga jest fakt, że wiem, jak osiągnąć efekt w płatnym programie, ale… Daje Wam narzędzie, dzięki któremu wiecie to samo. Nawet lepiej! Wy jesteście o krok przede mną, bo macie na start dwa programy i już zaczynacie wypracowywać swój styl.

Analogiczna zabawa krzywymi

Tutaj GIMP nie różni się od drogiego rozwiązania. W obu programach droga jest ta sama – zabawa suwakami przy krzywych. Też można dokonać wstępnej obróbki z kontrastami, nasyceniem, jasnością i tak dalej.

ratunek nieudanych zdjęć

ratunek nieudanych zdjęć

ratunek nieudanych zdjęć

A może coś gotowego?

Z tego, co się doszukałam, do programu GIMP można znaleźć gotowe krzywe – one dają różne efekty. Jestem jednak w tej dziedzinie zupełnie zielona. Tak naprawdę szukałam tego dopiero na potrzeby dzisiejszego tutorialu. Nawet nie wiem, jak to się dogrywa, nie mówiąc już o korzystaniu.

Mam nadzieje, że nie zniechęcicie się, jeżeli kolejny raz wyjdą Wam rozmazane zdjęcia, a okaże się, że to jest to najlepsze. Wystarczy uskutecznić ratowanie nieudanych zdjęć poprzez nałożenie na nie matowego efektu.

I nie zniechęcajcie się, że to może źle wyglądać. Że ktoś sobie pomyśli, że coś ukrywacie. Wystarczy dobrze sprawę rozegrać. Taki przykład – na powiedzmy 9 zdjęć, niech 4 będą z matowym efektem i już wygląda to, jak zamierzony zabieg. Nikomu wtedy nie przyjdzie do głowy krytykowanie, że zdjęcie jest źle zrobione, rozmazane, poruszone.

Navigate