Różnica między grafiką rastrową a wektorową

Z początku mojej zabawy z grafiką, wystarczała mi grafika rastrowa. Szukanie tutoriali i przerabianie zdjęć – coraz bardziej skomplikowane foto montaże. Dopiero na studiach miałam styczność z grafiką wektorową, wcześniej tylko oglądałam prace innych.

Kiedy już dorosłam do odróżniania grafiki rastrowej i wektorowej, zaczęłam zgłębiać temat co, w której z grafik mogę tworzyć. Okazało się, że byłam w dużym błędzie, pozwalając zamknąć się w sztywne ramy. Na studiach byłam przekonana, że rysunków absolutnie nie można tworzyć w grafice rastrowej. Co zabawne, uczono nas, że można (a nawet czasami trzeba) dodawać grafikę rastrową do wektorowej. Po latach zrozumiałam, na czym polega zabawa.

Różnica między grafiką rastrową a wektorową

Przykładowymi programami do grafiki rastrowej są Photoshop i Gim. Grafika wektorowa to na przykład Illustrator lub CorelDraw. Nie ukrywam, jestem fanką produktów Adobe. Pierwszy miesiąc ma się darmowy i można poznać każdy program. Potem wystarczy zapłacić miesięczny abonament, zamiast wydawać kilka tysięcy na program.

Ostatnio pisałam o zapisywaniu kolorów, tym razem czas na pliki. Tak jak wtedy uważam, że nawet osoby nietworzące grafik powinny mieć świadomość czego od „profesjonalistów” oczekiwać.

JPEG jest zapisem plików w grafice rastrowej, znane też jako mapy bitowe. Co ważne, obrazek zbudowany jest z pojedynczych pikseli. Wszystkie zdjęcia oraz większość grafik w sieci, jest zapisana w tej technologi. Rastry pozwalają na mieszanie odcieni,  cieniowanie i tym podobne. Logo jest tą rzeczą, której nigdy nie tworzy się w grafice rastrowej. Kiedy patrzycie na zdjęcia, nie ma dokładnie zaznaczonych krawędzi oraz kolorów. Powiększając plik o małej rozdzielczości, zaczyna się rozmywać i to samo dzieje się z obrazkiem.

Grafika wektorowa bazuje na liniach – ostre, wyraźne krawędzie. Dzięki temu bez względu czy obrazek zmniejszamy, czy powiększamy, nie traci on na jakości. Zawsze wygląda tak samo, czy to na wizytówce, czy wielkim plakacie.

Najogólniej, czy mamy ten sam obrazek w grafice wektorowej i rastrowej – zaczynamy od tej samej wielkości. Powiększając wektorowy obrazek, zobaczymy to samo, tak samo ostre i wyraźne, co przedstawiał mały obrazek. Grafika rastrowa to piksele, a więc. Na początku w obrazku jeden piksel jest w kratce o wymiarach 1×1 mm. Kiedy obrazek powiększamy, ten piksel musi zapełnić kratkę np. o wymiarach 1×1 cm. Siłą rzeczy na obrazku, będzie brakować szczegółów.

Tyle sztywnej teorii, ale mam nadzieję, że rozumiecie, dlaczego logo w grafice rastrowej robione być nie może. Z innymi rzeczami sprawa już tak oczywista nie jest. Możliwości jest dużo, trzeba tylko o kilku minusach pamiętać.

Plusy i minusy grafiki rastrowej

Jak już wspominałam, zdjęcia są najlepszym przykładem grafiki rastrowej. Są zapisywane w formacie RAW, JPEG, PNG lub TIFF. W takich samych formatach możemy zapisać to, co w programie do grafiki rastrowej stworzymy – z wyjątkiem formatu RAW.

Tworząc grafikę w rastrach, mamy bardzo dużo możliwości. Możemy mieszać kolory, używać pędzli imitujących efekt prawdziwych lub też osiągać piękne, rozmyte efekty. Co ciekawe, niektóre z nich można przenieść potem do świata grafiki wektorowej. Piksele są bardzo plastyczne.

Minusem jest to, że obrazka w grafice rastrowej nie można powiększyć bez utraty jakości. Tworząc grafikę w tej technice, trzeba pamiętać o odpowiedniej ilości kropek (pikseli) na cal – DPI. Programy, już chyba standardowo zaczynają od 300 DPI, można jednak ustawić znacznie więcej pikseli. Nie gwarantuje to jednak zachowania jakości przy powiększaniu. W grafice rastrowej lepiej tworzyć grafiki w takim rozmiarze, w jakim mają być powielane lub w większym. Ten minus pamiętania, o tworzeniu na wyrost.

Z kolorami sprawa też nie jest taka prosta. Jeżeli próbowaliście zamienić na zdjęciu np. żółty na inny kolor, a obrysowanie danej rzeczy miało iść automatycznie (przy użyciu różdżki), nie ma gwarancji powodzenia. Trzeba kolor zaznaczać samemu. Nasze oczy są bardziej czułe na odcienie.

Plusy i minusy grafiki wektorowej

Największym plusem grafiki wektorowej jest zmiana wielkości obrazka, bez utraty jakości. Nie trzeba męczyć się i tworzyć obrazka od początku w dużym rozmiarze. Obrazek tworzony w kratce 1×1 cm może stać się nawet fototapetą tak dobrą jakościowo, jak ten mały rysunek. Logo tworzone jest tylko  grafice wektorowej, aby nie tracić jakości na zmianie jego rozmiarów. Warto też pomyśleć o wektorach, kiedy tworzymy obrazek, którego wielkości docelowej nie znamy.

Przy wektorach nie ma też żadnego problemu ze zmianą kolorów. Jedno kliknięci i już mamy zaznaczony dokładnie obszar do zmiany.

Bez minusów jednak by się nie udało. Na studiach miałam w grafice wektorowej stworzyć foto realistyczny obrazek. Że co? Teraz już wiem, że jest to możliwe, ale pojawia się nie tylko problem z jakością – jest to bardzo czasochłonne zadanie. Nie będę obrażała wykładowcy, ale uparł się, aby do obrazka w wektorach dodawać efekty z grafiki rastrowej. Efekty był koszmarny, ale czego nie robi się, aby zaliczyć przedmiot.

Teraz wiem, że Illustrator (nie wiem, czy inne programy) ma coś takiego jak widok konspektu. Osobiście nie miałam z tym do czynienia. Nawet nie próbowałam tego szukać w programie, aby zobaczyć efekt. Chyba jest to coś na zasadzie zmiany płaskiego obrazka w pseudo realistyczny obrazek w trzech wymiarach. Dla mnie czarna magia. Do takich cudów są inne programy niż te, przeznaczone do grafiki wektorowej, jak dla mnie.

Podejście do nauki programu do grafiki wektorowej na studiach zaliczam do udanych, prawie. Nie wiem, jak wtedy udało mi się to tak szybko zrozumieć i coś zrobić. Nie miałam roku na zrobienie projektu na zaliczenie. Drugie podejście, sporo po studiach, nie było tak proste. Po prawie roku poznałam jakieś 20% możliwości programu. Nadal jednak kłócę się z programem, bo coś jest nie tylko nieintuicyjne, ale nie logiczne. Grafika wektorowa rządzi się specyficznymi prawami.

Co wybrać?

Trochę czasu zajęło mi zrozumienie, że robiąc rysunek, nie muszę ograniczać się tylko do wektorów. Dla mnie przy wyborze są dwie sztywne zasady.

– Przy projektowaniu logo nie ma innego wyboru niż program do grafiki wektorowej.

– Wszelkie rzeczy związane ze zdjęciami – program do grafiki rastrowej.

Reszta zależy od naszej wyobraźni i wizji.

Ucząc się pracy z wektorami, miałam moment, kiedy jedyne, o czym marzyłam, to odinstalowanie programu. Teraz kiedy coś mi nie wychodzi na rysunku, idę zrobić to w rastrach i przenoszę do świata linii. W drugą stronę też idzie bez problemu. Wybieram ten program, z którym wygodniej mi się pracuje.

  • Okazuje sie,ze wszystko ma dwie strony medalu. Jestem ciekawa czy wkrótce powstana jakieś geafiki, robione na podstawie zdjec. 😁

  • To bardzo ważna kwestia jeśli chodzi o mapy! :) I u nas zdecydowanie na pierwszym miejscu wektory. Rastry to samo zło! ;)

    • Co do map. 15 albo więcej lat temu taty znajomy zajmował się poprawianiem map. On bodajże najpierw je skanował, potem poprawiał. Głównie chodziło o drogi, rzeki i tym podobne, ale… Te lata temu on to robił w grafice rastrowej i najlepsze, dopiero teraz rozumiem dlaczego.

  • A ja tworzę loga w grafice rastowej ;) Do Ilustratora nie umiałam się jakoś przyzwyczaić.

    • CorelDrwa jest łatwiejszy w obsłudze, bardziej intuicyjny.

  • Z nieba mi spadłaś! Szukałam ostatnio właśnie czegoś takiego jak ten wpis. Wszystko wytłumaczone w prosty i przejrzysty sposób tak, że nawet zupełny laik w tej dziedzinie (taki jak ja) jest w stanie załapać o co chodzi. Dzięki!!

    • Nie ma za co. Starłam się właśnie jak najbardziej jasno to wytłumaczyć.

  • Ja wolę grafikę rastrową. Wektorową wykorzystuję tylko wtedy, kiedy muszę wykonać dla kogoś logo no i jeżeli ktoś mówi mi, że chce wykorzystywać różne rozmiary obrazu. Generalnie Illustrator jest dla mnie ciężki w obsłudze, nie mogę się z nim zaprzyjaźnić, a Photoshop jest moim przyjacielem od wielu lat. Bardzo fajny, mądry wpis!

  • Dla mnie grafika wektorowa zastępuje świetną zabawę z dzieciństwa – przerysowywanie postaci z bajek. Posługiwanie się liniami i budowanie kztałtów z figur, czasem nie jest łatwe, ale daje wiele satysfakcji. Jeśli chodzi o rastową, to wykorzystuję ją jedynie do zdjęć. Podciągam jedynie światło i kolory, bo żaden ze mnie photoshopowiec.

  • Lubię bawić się grafiką wektorową, choć czasem nie mam do niej cierpliwości.
    Jeśli chodzi o programy, to produkty Adobe są moim zdaniem najlepsze, jednak gdy ktoś nie chce płacić można też skorzystać z darmowych rozwiązań. Ja najczęściej wykorzystuję do grafiki rastrowej Gimpa i Photoscape oraz Inkscape do wektorowej.

Navigate