Pomysły na wegańską (i bezglutenową) Wielkanoc

O dietach, rezygnacjach z produktów łatwo się mówi. Dość łatwo też wprowadzić i trzymać się zmian na co dzień. Kiedy przychodzą święta, sprawa zaczyna się mocno komplikować.

Idealne określenie mojego obecnego odżywania – pseudo weganka. Dopuszczam, a w zasadzie wzbogaciłam swój jadłospis o duże ilości ryb i innych owoców morza. Inne mięsa jadam tylko od święta i to w bardzo małych ilościach. Nie popadłam jednak w skrajność, że brzydzę się dotykać mięso. Ja nie mam też problemu z jego przygotowaniem.

W święta na pewno spróbuję świeżo zrobioną, domową kiełbasę.

Przy tym swoim dziwnym weganizmie trzymam się z daleka od jajek. Jakiś czas temu myślałam, że skoro święta, jedno jajko mi nie zaszkodzi. Całkiem niedawno spożycie go w jakimś produkcie skończyło się nieciekawie. Świetnym zamiennikiem jajek jest siemię lniane np. do panierowania lub aquafob do majonezu.

Z pozostałym nabiałem jest podobnie jak z mięsem z tym wyjątkiem, że na mleko (sporo tego w składzie wielu produktów) trochę częściej sobie pozwalam. Uważam, że łyżka czy dwie śmietany w tygodniu mnie nie zabije.

Od czego nie robię odstępstwa? Glutenu. Nie kupuję za bardzo nawet produktów, które mają napisane, że mogą zawierać śladowe ilości. Poza tym staram się wybierać rzeczy z certyfikatem.

POMYSŁY NA WEGAŃSKĄ WIELKANOC

Jajka

Wielkanoc kojarzy się głównie z jajkami. Zaczęłam szukać pomysłu na to, co mogłoby być w zamian. Oczywiście można zrobić coś w stylu deseru panna cotta z agar-agar zamiast żelatyny – wygląd będzie zachowany. Potem pomyślałam, że uformowany ryż będzie złudną imitacją. No właśnie to wszystko będzie tylko imitacją.

W ostatecznej wersji moimi jajkami staną się zmieniki. Wystarczy je zapiec, przekroić na pół i wydrążyć dołek, miejsce na żółtko. Do ziemniaka można dodać ulubione składniki, dobrze wymieszać i nałożyć do wystudzonych połówek zamiast żółtka.

Oczywiście do jajek nie może zabraknąć majonezu. Wystarczy kupić puszkę ciecierzycy lub fasoli i zlać do miseczki wodę. Aquafob bez problemu się ubija, a resztę dodaje się jak przy jajkach. O naprawdę smakuje majonezem.

wegańska wielkanoc

Biała kiełbasa

Lubię białą kiełbasę, ale skoro jej nie ma, świat się nie zawali. Fajnie jednak mieć jej jakiś zamiennik skoro ma być wyjątkowe śniadanie.

Mało po polsku, ale postanowiłam, że w roli kiełbasy będą u mnie sajgonki. Bo skoro święta to rozpusta – można sparzyć w głębokim oleju. Swoje sajgonki nafaszeruję tylko warzywami i usmażę, rano tylko je pogrzeję – może w piekarniku z ziemniakami, znaczy jajkami.

Mazurki i babki

Pamiętam jedne święta, upiekłam babkę piaskową. Chyba to były początki mojej drogi bez glutenu. Przepis znalazłam w starym zeszycie babci. Nic nie zmieniałam. Ja nie wiem, jakie kiedyś były te mąki ziemniaczane. Babka była samym piaskiem.

W tym roku problemem będzie tylko zastąpienie jajka. Chociaż to dość proste, kiedy ma się gotowe mieszanki mąk bezglutenowych.

Do smaku mazurka nie zdążyłam się przyzwyczaić. Jadłam raz, może dwa, ale taki ze sklepu. Sama piec nie próbowałam, nie ma na niego amatorów, ale… W tym roku postanowiłam to zmienić, choć mazurkiem tego nazwać nie będzie można. Będzie coś w stylu mazurka. Na spód dodam różne zmielone bakalii, na górę będzie jakiś krem.

Navigate