Czy własną działalność zacząć od produktu, czy usługi?

czy własną działalność zacząć od produktu czy usługi

Zaczynając swój biznes, czy to ten teoretyczny i nie założony, czy obecny już działający, zastanawiałam się, od czego powinnam zacząć swoją ofertę. Takie pytanie w stylu „co było pierwsze jajko czy kura?”.

Przy wpisie o własnej działalności wspominałam, że dopiero za trzecim razem odważyłam się wystartować. Za każdym razem miałam dylemat czy powinnam najpierw zaoferować usługę, czy produkt.

Na początku myślałam, że powinnam zacząć od oferowania produktów. Wydawało się to naturalne. Człowiek miał najwięcej do czynienia ze sklepami. Potem gdzieś narodził się pomysł na jakiś kurs, e-book. Fajnie jest mieć coś, co będzie przynosiło cały czas zysk, tzw. pasywny dochód.

Czy własną działalność zacząć od produktu czy usługi?

Narodziły się 2 problemy związanie z oferowaniem produktu w pierwszej kolejności.

1 | Trzeba mieć dużo czytelników, aby coś z tego mieć

Może czytelnicy to nie do końca dobre określenie. Chodzi jednak o posiadanie dużej grupy, która już ze mną jest i będzie chciała mój produkt, głównie, bo jest mój, nieważne jaki.

W początkowej fazie myślenia o własnym biznesie miałam pomysł na własnoręcznie ozdabiane koszulki. Dobrej jakoś top (przetestowałam na sobie) mogłam kupić za 10 zł. Szydełka do każdej bluzki kupować nie muszę, tylko nitkę. Wiadomo, że całego motka nie zużyję, ale te 5 zł to minimum do doliczenia. Praca nad jednym topem to jakieś 8 godzin. Licząc tylko 5 zł za godzinę mamy 40 zł za pracę. Wynika z tego, że jeden top musiałby kosztować minimum 55 zł.

czy własną działalność zacząć od produktu czy usługi

Cena za prace nadal niska, ale przyjmijmy, że top kosztowałby 70 zł.

Kalkulację robiłam na zarobek przynajmniej 1000 zł miesięcznie. Musiałabym sprzedać minimum 14 topów miesięcznie. Wydaje się mało?

Dałam sobie czas na zbadanie rynku i znalezienie odbiorców. Udało mi się znaleźć 5 chętnych osób przez miesiąc, ale jedna zrezygnowałam, bo stwierdziła, że za drogie są te topy. Udałoby mi się zarobić 280 zł plus zapłacić od tego podatek. Kolejne miesiące były mnie owocne.

czy własną działalność zacząć od produktu czy usługi

Było to kilka lat temu i pisałam jakiegoś bloga, ale miałam za małą wiedzę, aby się dzięki niemu zareklamować. Nie miałam też tyle pewności siebie co teraz. Nie oszukujmy się, szukałam bardziej tradycyjnej formy dotarcia do klientów.

2 | Produkty wymagają dużej ilości zasobów finansowych

Na produkt fizyczny potrzeba sporo czasu. Pierwszą sprawą jest pomysł. Potem czas na stworzenie kilku przykładowych produktów, aby zbadać rynek pod kątem zainteresowania zakupem. Proces reklamowania, szukania odbiorców zajmuje chyba jaszcze więcej czasu.

Problemem jest fakt, że podczas tworzenia fizycznego produktu poświęcamy czas i pieniądze bez nawet pewności zwrotu. Zaryzykowałam i na „dzień dobry” wyłożyłam 500 zł na interes plus sporo czasu na ozdabianie. Zwróciło mi się 280 zł, ledwo 1/4 z zakładanego miesięcznego zarobku.

Można tu przytoczyć sporo przykładów osób, których produkty dobrze się sprzedają, bo są ich, a oni mają już swoich fanów jako osoby. Sama kupiłam tak kilka produktów. Ja oferując swój produkt, nie miałam wyrobionej marki oraz medium, przez jakie mogłabym do zainteresowanych dotrzeć. Pieniądze miałam, miałam czas, ale zabrakło mi wiedzy oraz stabilizacji w tematyce np. bloga.

Usługa to mniejsze ryzyku z identycznych powodów jak wspomniane wyżej.

1 | Nie potrzeba aż tylu odbiorców, aby znaleźć klientów

Przy dobrych wiatrach wystarczy nam jeden, dwóch klientów, aby mieć przez jakiś czas stały miesięczny dochód.

Przypuśćmy, że uda się znaleźć 5 klientów miesięcznie  na daną usługę. Przy tylu projektach graficznych mam jeszcze dużo czasu wolnego na lenistwo. Przyjmijmy – nieważne co to za projekt – że za jeden projekt bierzemy 200 zł netto (do ceny dodajemy VAT). Oznacza to, że zarobimy 1000 zł w ciągu miesiąca na czysto.

czy własną działalność zacząć od produktu czy usługi

Patrząc na ilość sprzedanych topów, kontrast finansowy jest spory. Bluzkę widzieliście na zdjęciach. Jestem ciekawa, czy dacie za nią 200 zł. Pomijam fakt, że byłoby to dopiero adekwatne wynagrodzenie do czasu jej tworzenia.

2 | Usługa ma niski koszt wytworzenia

Można posiłkować się na początku darmowymi programami. Mieć kogoś, kto kupuje nowszą wersję a starą nam sprezentuje. Licząc jednak np. „zakup” czegoś, np pakietu Adobe. Mamy do dyspozycji Creative Cloud gdzie opłata to około 200 zł miesięcznie. Usługa sprzedana raz, potem wydatek na siebie zarabia.

czy własną działalność zacząć od produktu czy usługi

Obecnie, jak na pewno już zauważyliście, oferuję usługę nie produkt. Można mi oczywiście zarzucić, że nie jestem osobą wyskakującą z lodówki. Jestem i tak o wiele dalej niż kiedyś. Mam coraz mniejsze opory przed reklamowaniem siebie i pokazywaniem swojej oferty. Na siedzenie w lodówce jeszcze przyjdzie czas. Najpierw muszę mieć co pokazywać. Pracuję nad portfolio, ale nie takim klasycznym. Pokazywanie swoich prac dostosowuję do medium – macie, chociażby pliki do pobrania.

PS. Idąc tropem, że usługa na początek opłaca się lepiej – kura była pierwsza. Jajko jest produktem. A co Wy o tym myślicie?

 

  • Trudno powiedzieć. Myślę, że każdy przypadek wymaga indywidualnego podejścia i rozptrywania.

  • Dobra droga :) Kiedyś miałam swój sklep i sprzedawałam kolczyki decoupage. Żeby zarobić sensowną kwotę musiałam sprzedać w miesiącu kilkadziesiąt par, a co za tym idzie musiałam spędzać nad produkcją wiele godzin. Szybko poszłam po rozum do głowy i rozpoczęłam współpracę z innymi artystami, którzy oferowali swoje produkty u mnie w sklepie, a ja zarabiałam na marży. Chciałabym mieć coś swojego, ale teraz wiem, że trzeba to dobrze przemyśleć. Powodzenia!

    • Bycie pośrednikiem to ciekawe rozwiązanie. Ciekawe czy ze znajomą udałoby mi się dogadać, aby w jej sklepie wystawić swoje produkty. I ja bym zarobiła, i ona.

  • a prowadziłam zarówno sklep, jak i studio fotograficzne, ale obie działalności w moim przypadku wymagały sporo kosztów na starcie bo w sklepie był to zakup towaru i wyposażenia, a w studio zakup sprzętu foto.

  • Dobre podejścieee! :)

  • Najważniejsze jest podejście i chęci…Poza tym ręczna praca jest więcej warta i droższa!

  • Bardzo ciekawe podejście z tą kurą i jajkiem ;) Jak przeczytałam twój post to zrozumiałam, że ma to wszystko sens. Bez kury nie będzie jajka xD ;) A tak na serio to chyba masz rację, łatwiej jest najpierw sprzedawać projekt, ale nie wiem czy lepiej. Rzecz to znowu przedmiot bardziej materialny może dlatego na początku wydaje się bardziej stabilniejszy. Jednak projekt tak jak piszesz jeden a może sprzedawać kilkanaście razy ;)
    Super post – bardzo przydatny ;)

    • Oferowanie usługi nie zawsze wiąże się z dużym nakładem własnym, ale są wyjątki. Produkt to zawsze nakład własny i to trochę większy. Jak człowiek staje przed wyborem, zaczyna się okazywać, że jest trudniejszy, niż się teoretycznie wydaje.

      • Coś o tym zaczynam się przekonywać :)