W moim obiektywie: wyprawa na grzyby

Pamiętam czasy szkoły średniej, kiedy zamarzył mi się zakup aparatu. Miałam nawet w wakacje iść do pracy, aby na niego zarobić. Odrobinę wcześniej udało mi się go wygrać.

Od tamtej pory z moim zapałem do robienia zdjęć bywało różnie. Z początku zdjęcia przy automatycznych ustawieniach. Potem dopiero zaczęłam czytać i zrozumiałam, że mam w swoich rękach lustrzankę, czyli coś podobnego do aparatu analogowego. Zaczęłam czytać, bawić się i zniechęcać do robienia zdjęć. Do zabawy na chwilę wróciłam po dorobieniu się statywu. Potem jednak na kilka lat odłożyłam aparat w kąt.

wyprawa na grzyby

W poprzednim aparacie ustawianie wysokiego ISO kończyło się katastrofą. O stabilizacji obrazu mogłam tylko pomarzyć. Przy obecnym sprzęcie minimalne ruszenie jest niezauważalne. A co najważniejsze, mogę ustawić „przesadnie” wysokie ISO, a nie jak wtedy bawić się przysłoną i czasem naświetlania, tylko.

wyprawa na grzyby

wyprawa na grzyby

wyprawa na grzyby

Po latach bezowocnych prób dogadania się z aparatem postanowiłam zakupić nowy. Początki były ciężkie, zostały mi w końcu stare przyzwyczajenia. Aparat najlepiej ustawić na pełen automat, bo po co się męczyć? I w jakim innym formacie niż JPEG można robić zdjęcia?

wyprawa na grzyby

wyprawa na grzyby

wyprawa na grzyby

Dopiero od niedawna podjęłam męską decyzję, że czas oswoić się z aparatem. Zagryzłam zęby i mimo niepowodzeń rozpoczęłam swoją przygodę z plikami RAW. Wiem, że nadal umiem je obrabiać tylko w znikomym stopniu, ale nauka sprawia mi ogromną przyjemność. Niepowodzenia już nie bolą, a dają dobrą lekcję i kopa do dalszej nauki.

wyprawa na grzyby

wyprawa na grzyby

Zaczęłam nawet szukać kursów, szkoleń związanych właśnie z fotografią i obrabianiem zdjęć. Może coś znacie i możecie polecić?

wyprawa na grzyby

wyprawa na grzyby

Teraz już ciężko rozstawać mi się z aparatem. Choć nie ukrywam, zdjęcia w domu np. produktów są dla mnie wyzwaniem. Przyroda jest znacznie bardziej fotogeniczna. Jej nawet stylizować nie trzeba, a inne rzeczy? Coś mi wychodzi, w końcu na blogu pokazuję, ale czeka mnie jeszcze długa droga. Nie rzadko też jestem w 100% zadowolona z efektów. Właśnie to są te momenty, kiedy powrót do robienia zdjęć przyrodzie jest dla mnie odskocznią i podniesieniem się z niepowodzeń fotografii np. jedzenia.

  • Bardzo ładne zdjęcia :) Idealnie oddają klimat lasu, jesieni i wyprawy :)

  • Fantastycznie i bardzo jesiennie w tym lesie :)

    • Powiem Ci, że za dużo żółtych liści jeszcze nie było, ale grzyby się otuliły jesienią. :)

  • Trzymam kciuki za naukę. Najważniejszy pierwszy krok, a Ty już postawiłaś kilka :)

  • Fajne, urocze zdjęcia. Ze mnie grzybiarz żaden. Nawet fotografować byłoby ciężko :)

    • Nie posądzaj mnie o znanie się na grzybach. ;) Po lesie lubię chodzić, a zbiera grzyby, tylko jak mi okażą jakie.

  • Piękne ujęcia :) Masz rację przyroda jest bardziej fotogeniczna. Ja też wolę robić zdjęcia w plenerze niż w domu :)

  • Świetne ujęcia, nie byłam w tym roku na grzybach. Bardzo lubię takie poranne spacery po lesie ;)

  • Po zakupie w ubiegłym roku nowego smartfona – SG S6 Edge, rzuciłam swój aparat z kąt. Doszłam do wniosku, że telefon mam zawsze przy sobie, jest poręczniejszy, łatwiejszy w obsłudze i… robi ładniejsze zdjęcia niż aparat, eh (*)

    • Ja jak biorę aparat to specjalnie, tak też mam telefon. Co do jakości zdjęć, to mój telefon poprzedni nawet też robił lepsze zdjęcia niż stara lustrzanka. Tak o jest z tym postępem techniki.

  • Piękne zdjęcia :) Teraz jest co fotografować bo ta jesień przyniosła nam baaardzo dużo grzybków :)

    • I tutaj niestety, nie u mnie. Tuta trochę za zimno dla grzybów.

      • Tak? To szkoda, u nas w Poznaniu w tym roku było ich mnóstwo :)

        • Podobno maślaków sporo było, ale ja ich akurat nie lubię, to nie sprawdzałam. Tak naprawdę nie było dużo.

  • Zdjęcia z grzybobrania wyszły piękne :) Oby tak dalej :)

  • Klimatyczne zdjęcia :) Jeśli masz lustrzankę, polecam zainteresować się starymi, manualnymi obiektywami w systemie m42, których używało się na przykład w Zenitach. Za pomocą przejściówki można je przymocować do nowoczesnych lustrzanek, i tanim kosztem ma się zestaw którym da radę ogarnąć się zdjęcia super jakości :)

    • Ja mam obiektywy od Zorki i Canona, i nic z tego. Za duża różnica wielkości w mocowaniu obiektywu.

  • Przyroda jest bardzo fotogeniczna, ja uwielbiam ją fotografować, bo nawet bez moich specjalnych umiejętności fotograficznych wychodzi ładnie :)
    A Twoje zdjęcia z grzybobrania wyszły naprawdę pięknie :)

  • Fotografowanie trzeba lubić, wtedy osiągasz największe postępy. Jeżeli lubisz fotografować przyrodę, to rób zdjęcia przyrody, nie zmuszaj się do produktowych. Chyba, że chcesz przełamać kolejny poziom wyzwania, wtedy próbuj i nie przejmuj się wcale tym, że pierwsze nie są idealne.
    Co do obróbki, to nie ulegaj błędnemu przekonaniu, że zdjęcia trzeba jakoś bardzo poprawiać w photoshopie. Oczywiście, jeżeli fotografujesz w RAW, jakaś korekta jest potrzebna,ale naprawdę delikatna, bo inaczej twoje zdjęcia stracą naturalność

Navigate