Tworzymy zaczarowany las w Photoshop-ie

Jesteście realistami czy marzycielami? Podobają wam się bardziej zdjęcia prosto z aparatu, bez obróbki czy stworzone małe działa sztuki (inna kategoria niż zdjęcie) przez kilka godzin w programie graficznym?

Nadal nie mogę uwierzyć, w porzucenie przeze mnie (na wiele lat), godzin spędzonych na „obrabianiu zdjęć”. Po powrocie do tego, często zastanawiam się, ile efektów to już za dużo.

Te moje rozterki zaprowadziły, znaczy przyprowadziły mnie do tworzenia tutoriali. Oczywiście myślę o takich gdzie nie potrzeba 10 000 słów i 500 obrazków. Chociaż może to dobra myśl. Jeden tutorial podzielony na części i po jakichś trzech miesiącach uda się poskładać efekt (śmiech).

ZACZAROWANY LAS W PHOTOSHOP

Pamiętam swoje początki nauki Photoshop-a. Zaczynałam od bezpiecznych rzeczy, aby zdjęcie coś miało dodane, ale dalej było widać to, co aparat uchwycił. Z czasem dokładałam efektów, ale nadal szukałam złotego środka pomiędzy tradycyjną fotografią, a cyfrową sztuką.

zaczarowany las w photoshopie

Wiecie, że bardzo lubię fotografować naturę. Po wielu eksperymentach – wychodzi mi to. Mam jednak ochotę dodać coś więcej, ale bez tracenia oryginalnego zdjęcia. Lubię efekt, który intryguje i jest trochę złudny na pierwszy rzut oka. Wydaje się, że to po prostu zdjęcie, ale… Nasz mózg rejestruje, że coś tam jest nie tak. To właśnie ten złoty środek pomiędzy zdjęciem, a cyfrową sztuką.

Początkowe zdjęcie

Swoje zdjęcie poddałam już wcześniej pewnej obróbce. Zapisałam je też z formatu RAW do JPEG.

zaczarowany las w photoshopie

Powielanie warstwy

Na początku tworzymy kopię zdjęcia. Klikamy prawym przyciskiem myszki na warstwę tła i wybieramy powiel warstwę.

zaczarowany las w photoshopie

Dodajemy poruszenie

Czas na dodanie efektu poruszenia. Pracujemy na zaznaczonej warstwie skopiowanego tła. Przechodzimy do menu Filtry → Rozmycie → Poruszenie.

Po kliknięciu pokaże nam się okienko, w którym możemy dodać „ruch” o zdjęcia.

zaczarowany las w photoshopie

Mamy tutaj do dyspozycji kilka opcji. Po pierwsze możemy określić poruszenie, który chcemy dodać. Efekt można stopniować od 0 do 2 000, gdzie 2 000 daje idealnie proste linie.

Następną sprawą jest określenie, w jakim kierunku poruszenie ma zostać stworzone. Przy wyborze wkrada nam się trochę matematyki – stopnie. Przy drzewach nie ma w zasadzie problemu, w końcu w większości rosną pod kątem 90. Oczywiście możemy zrobić krzywo zdjęcie, potem można je po prostować.

Dodawanie maski efekt

Czas na prawdziwą zabawę! I będę trochę pewnie straszyć, bo przyszedł czas na używanie przycisku Dodaj maskę. Z początku mnie to przerażało i nie umiałam się maskami posługiwać. Z czasem zrozumiałam ile one dają kontroli nad miejscem, gdzie chcę zastosować dany efekt.

zaczarowany las w photoshopie

Na tej, powiedzmy pod warstwie, zaczynamy zmieniać nasze zdjęcie w cyfrową sztukę. Upewnijcie się, że wybraliście pędzel oraz czy kolory na pasku pod narzędziami to czarny i biały. Po wybraniu pędzla na górnym pasku możemy kontrolować Krycie oraz Przepływ. Upewnijmy się, aby krycie był zaznaczony jako „normalny’.

zaczarowany las w photoshopie

zaczarowany las w photoshopie

Zaczynamy ze zdjęcia usuwać poruszenie z tych miejsc, na których uważamy, że być nie powinno. U mnie jest to nie tylko droga i niebo, ale pojedyncze drzewa na początku. Nie przejmujecie się, jeżeli usuniecie za dużo. Wystarczy zmienić na bocznym pasku kolory – zamiast czarnego, mieć biały i domalować z powrotem to, co źle usunęliśmy.

PODPOWIEDŹ: Warto na warstwie, z której zmazujemy efekt zmniejszyć krycie. Dzięki temu widzimy oryginalne zdjęcie oraz lekki efekt i możemy lepiej kontrolować, skąd poruszenie ma być usunięty.

Gotowe!

zaczarowany las w photoshopie

MOŻNA JESZCZE COŚ DODAĆ

Bazowy efekt został osiągnięty. Teraz zdjęciem można się pobawić, aby zyskało swoją magię lub zostawić, jak jest. Wszystko zależy od nas i tego, co nam się podoba.

Ja się nie mogłam powstrzymać i pierwsze co dodałam to flarę obiektywu. Droga sama prosiła się o dodanie „słońca”. Kombinowałam też z nakładaniem różnych kolorów, ale w ostateczności zostałam przy oryginalnych barwach. Po dodaniu „słońca” nie mogłam się tylko powstrzymać od dodania lekkiej mgły.

zaczarowany las w photoshopie

Co myślicie o efekcie? Pewnie można by zrobić jeszcze więcej, coś inaczej, ale… Jak już wspominałam przy wpisie o kolorowaniu kredkami, my wyznaczamy, kiedy praca jest skończona. Oczywiście te „dobre” rady i „konstruktywną” krytykę przyjmujcie. Weźcie sobie do serca, ale na przyszłość. To zawsze dodatkowy kop, aby poeksperymentować z manipulacjami.

A pro po „coś jeszcze”, mogłabym zdjęcie wrzucić w bardziej szaro-niebieskie kolory i dodać deszcz. A może bardziej cukierkowe barwy? Możliwości jest naprawdę dużo.

A jakie możliwości Wy widzicie? Jakie kolor? Jakie dodatkowe efekty?

Navigate