Zakładki do książek z konikiem morskim do wydrukowania

Lubię tworzyć grafiki, ale zawsze mam problem, co przy okazji napisać. Nie wypada zostawić czystej kartki. A  zdobyta wiedza na temat pozycjonowania tylko pisanie utrudnia.

Już od dłuższego czasu zauważam, że ostatni wpis z zakładkami do książek jest nadal odwiedzany. Z tego powodu zdecydowałam się pomyśleć o kolejnych zakładkach, zamiast o plakatach. Z drugiej strony przez moją kiełkującą miłość do planowania brakuje mi czegoś, co pozwoli na szybsze odnalezienie daty w kalendarzu. Moja wersja nie ma tasiemki, a ja za każdym razem go wertuję. Stwierdziłam, że z przyczepianiem tasiemki bawić się nie będę, a potraktuję kalendarz jak książkę.

zakładka konik morski

Zakładka konik morski

Przyznam, że mam pewien sentyment do koników morskich i kiedy pomyślałam o czymś morskim na zakładki, wiedziała, że one się tutaj pojawią. Miałam jednak kolorystyczny dylemat. Wiedziałam, że koniki mają mieć wakacyjne kolory. Tyle szarości na dworze. Myślałam zrobić je też całe kolorowe, ale gdzie wtedy będę robiła zapiski?

Przewinął mi się kolor różowy i niebieski. Nie wydało mi się to dobrym pomysłem, chociaż różowy ładny. Niebieski został, jako skojarzenie z wodą: jeziorem, morzem. Zrobiło się trochę wakacyjnie, więc nie mogło zabraknąć piasku – wypadło na jakiś odcień żółtego. Gdybym dodała jeszcze zielony – trawa, las – czytanie książki przegrałoby ze spacerem. Tylko ta pogoda za oknem sprowadza człowieka na ziemię.

 

zakładka konik morskiWskazówki dotyczące wydruku:

• Do zakładek sprawdziłby się fajnie grubszy papier niż kartka z bloku technicznego, ale… Jeżeli macie drukarkę, która musi papier obrócić, nie eksperymentujcie. Moja poparzenia miała czasami nawet problem z blokiem technicznym.

• Oczywiście warto ustawić najwyższa jakość drukowania, wtedy kolory będę bardziej wyraźne. Pamiętajcie tylko, że tego tuszu zostanie więcej zużyte. Jakość jest ważna, ale nie po to drukujemy takie rzeczy w domu, aby bankrutować.

zakładka konik morski

zakładka konik morski

Mam nadzieje, że nie odebraliście moich wskazówek jako narzekanie. Jeżeli nie napiszę inaczej, to wiecie, że sama drukuję na kartce z bloku technicznego. Dobrze dostępne i niewygórowane cenowo. Nie zmieniam też ustawień drukarki, aby drukowała kolor w lepszej jakości. Boję się, że potem zapomnę przestawić ustawienia i będę się zastanawiała, czemu tusz mi się tak szybko skończył. Na wystawę nie idzie, a mi taka jakość wystarcza.

  • Uroczeeee *.*

  • Są cudowne!! <3

  • Przepiękne ! Dzięki takim zakładkom można też zachęcić dzieciaki do czytania, super sprawa ^^

  • Bardzo ładne :)

  • Świetny motyw tych zakładek. Wyglądają pięknie! :)

  • Piękne zakładki! Uwielbiam takie dodatki, od razu przyjemniej czyta się książkę <3

    • Ja się śmieje, że czasami może rozkojarzyć od czytania, bo człowiek na zakładkę za długo patrzy. ;)

  • Urocze są <3 Masz fajne pomysły! Ja cały czas myślę nad nowymi zakładkami, lubię takie związane z popkulturą. Zainspirowałaś mnie, moze przysiądę do nich w tym tygodniu ;)

    • Jestem bardzo ciekawa, co wymyślisz. Czekam na rezultaty. :)

  • Zawsze gubię zakładki! Te są piękne i zawsze można zrobić nowe w przypadku zagubienia! :))

  • Koniki są urocze:) Bardzo lubię fajne zakładki, od razu przyjemniej się czyta:)

  • To dziwne, ale uwielbiam zakładki do książek. Szkoda tylko, że ich nie używam. Wolę na nie patrzeć, mieć je w pudełku lub kopercie niż używać w książkach. Zazwyczaj za zakładkę służy mi kawałek papieru albo jakaś pojedyncza zakładka, jedna z wielu, które posiadam. Często spotykam się z opinią, że jedna czytana książka = jedna zakładka. Przeczytasz książkę, a zakładka w niej zostaje. Ja tego nie praktykuję. Twoje koniki są urocze :)

    • Znam to z własnego doświadczenia. Chociaż ja staram się, zamiast papieru tę jedną zakładkę mieć. Tylko jak się do jednej przyczepie, to potem idzie ze mną do kolejnych książek, a reszta jest do oglądania. :)

Navigate